Wielu właścicieli auta zastanawia się, jak sprawdzić ładowanie alternatora bez wizyty u mechanika. Nawet osoby, które nie posiadają doświadczenia w temacie mogą poradzić sobie z tym zadaniem. Dlaczego zweryfikowanie poziomu napięcia jest tak ważne? Przede wszystkim dlatego, że gdy jest ono zbyt niskie może dojść do przedwczesnego rozładowania akumulatora. Żadnemu kierowcy nie trzeba tłumaczyć, że jest to sporym problemem. Warto zaznaczyć, że do spadku napięcia alternatora zwykle dochodzi zimą, kiedy panują ujemne temperatury.

Czym jest alternator?

Na początku należy odpowiedzieć, czym jest alternator, a także jaką rolę pełni on w samochodzie. Jest to element odpowiadający za zmianę energii mechanicznej w prąd przemienny. To właśnie on zasila instalację elektryczną w momencie pracy silnika. Warto również wiedzieć, że alternator odpowiada za utrzymanie optymalnego poziomu naładowania akumulatora, który jak wiadomo odpowiada za uruchomienie silnika oraz dostarczenie energii elementom elektrycznym (w momencie, gdy auto jest wyłączone). Zbyt niskie napięcie alternatora może doprowadzić do szybszego rozładowywania akumulatora, jednak nie jest to jedynym problemem. Jego usterka może doprowadzić do poważnej awarii całego układu – eliminacja skutków tego zjawiska zwykle bywa kosztowna.

Samodzielne sprawdzenie ładowania alternatora

W warunkach domowych również można sprawdzić ładowanie akumulatora, co dla wielu osób stanowi ogromną zaletę. Ważne jest jednak to, aby zaopatrzyć się w specjalne urządzenie, którym jest miernik. Bez niego nie możemy zweryfikować stanu omawianego elementu lub otrzymane wyniki nie będą zgodne z rzeczywistością. Multimetr należy podłączyć zgodnie z zaleceniami producenta. Do dyspozycji mamy szczegółowa instrukcję, która chroni przed popełnieniem błędu.

1. W większości przypadków mamy do czynienia z dwoma klamrami – czerwona oraz czarną. Klamra czerwona podłączana jest do dodatniego bieguna akumulatora, a czarna do ujemnego.
2. Kolejnym krokiem jest zmierzenie napięcia akumulatora. Ważne jest to, aby zapamiętać otrzymany wynik, ponieważ będzie on potrzebny na dalszym etapie.
3. Włączamy silnik, a następnie aktywujemy wszystkie elementy, które potrzebują dużej ilości energii m.in. radio, nawiewy, światła.
4. Kolejny raz mierzymy napięcie akumulatora, a następnie interpretujemy wynik:
– poniżej 13.8 V – oznacza to, że alternator nie pracuje prawidłowo, co przekłada się na zbyt niskie napięcie akumulatora.
– 13,8 – 14.5 V – to wynik optymalny, który potwierdza poprawne działanie zarówno akumulatora, jak i alternatora.
– powyżej 14,5 V – zbyt wysokie napięcie alternatora oznacza nieprawidłowości związane z przekazywaniem energii. W tym przypadku może dojść do awarii, a więc nie należy ignorować zaistniałego problemu.
5. Ponownie uruchom możliwie największą ilość odbiorników, które wykazują wysokie zapotrzebowanie na energię.
6. Utrzymuj prędkość obrotową na poziomie około 2000 obr/min. Dokonaj pomiaru napięcia akumulatora. Istotne jest to, aby różnica pomiędzy uzyskanymi wynikami nie była zbyt duża. Dopuszcza się różnicę 0,1 V-0,2 V. Niepożądanym zjawiskiem jest również falowanie napięcia.

Co oznacza zbyt niskie/wysokie napięcie?

Zarówno zbyt niskie, jak i wysokie napięcie akumulatora może świadczyć o niewłaściwym działaniu alternatora. Jak już wspomniano, oba elementy współpracują ze sobą oraz odpowiadają za prawidłową pracę pojazdu. W przypadku zbyt niskiego napięcia zwykle pojawia się efekt falowania. Niedostateczna ilość energii może również objawiać się przygaszeniem świateł, czy tez deski rozdzielczej. W tym przypadku zwykle dochodzi do szybkiego rozładowania akumulatora, co uniemożliwia odpalenie silnika.

Zbyt wysokie napięcie naraża podzespoły akumulatora na oddziaływanie wysokiej temperatury, co może doprowadzić do jego uszkodzenia. Często dochodzi również do niekontrolowanego opadania oraz podnoszenia się wskazówki prędkościomierza, czy też migania kontrolek na desce rozdzielczej. Innym objawem jest przepalanie żarówek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here