Nowy rok w wielu europejskich krajach oznacza zmiany w systemie opłat drogowych. Najczęściej można spotkać się z podwyżkami stawek za przejazd samochodami powyżej 3,5 t. Nie inaczej jest we Francji, gdzie od 2020 roku ponownie zapłacimy za przejazd więcej.

Chociaż regularne podwyżki e-myta wydają się nieznaczne, to jednak w przypadku firm transportowych, dla których Francja jest krajem docelowym lub które wysyłają samochody w trasy na Półwysep Iberyjski, oznacza to kolejny wzrost w wydatkach na opłaty drogowe. Ponadto sam system opłat nad Loarą nie należy do najprostszych w Europie.

Podróż samochodem ciężarowym przez Francję

Tym, co wyróżnia Francuzów na tle innych europejskich państw, jest wyjątkowo skomplikowany system poboru opłat drogowych. Związane jest to przede wszystkim z istnieniem wielu operatorów, którzy odpowiadają często za niewielkie odcinki francuskich autostrad, mostów i tuneli. Łącznie jest to ponad dwadzieścia podmiotów, które zarządzają drogami. Na szczęście w kraju działa zunifikowany system, dzięki któremu kierowcy nie muszą zastanawiać się, czy jadą odcinkiem operatora X czy już Y. System nalicza opłaty według stawek operatorów, a urządzenie pokładowe wykorzystujące technologię DSRC zlicza myto za każdy przejechany kilometr. Ostatecznie do firmy transportowej trafia faktura za łączny przejazd przez Francję.

Skomplikowanymi zasadami zarządzania francuskimi drogami nie muszą też przejmować się posiadacze kart paliwowych, ponieważ wiele z nich oferuje faktury zbiorcze obejmujące większość wydatków ponoszonych przez kierowców w trasie. Dla przykładu Shell wysyła księgowym firm transportowych miesięczne faktury, w których wyszczególnione są zarówno opłaty za myto, jak paliwo czy inne usługi. Niemniej każdy zarządca floty musi zadbać o właściwą rejestrację we francuskim systemie, gdzie należy wprowadzić m.in. liczbę osi danego pojazdu oraz klasę emisji spalin. To przede wszystkim te parametry decydują, do jakiej kategorii zostanie zakwalifikowany samochód, a w konsekwencji o wysokości stawek za przejazd płatnymi drogami. Dla aut o masie przekraczającej 3,5 t przewidziane są klasy 3 i 4.

Opłaty drogowe we Francji – kolejne podwyżki

Zazwyczaj, gdy zbliża się koniec roku, politycy w wielu krajach podają informację o przyszłorocznych podwyżkach za przejazd płatnymi odcinkami dróg. Wzrosty cen argumentowane są potrzebą większych nakładów na utrzymanie autostrad i tras ekspresowych w należytym stanie bądź nowymi inwestycjami. Francja nie jest w tym przypadku wyjątkiem. Podwyżki przeważnie nie są drastyczne, jednak przy częstym korzystaniu z tamtejszych dróg wyższe koszty są wyraźnie odczuwalne.

W ostatnich latach najwyższa podwyżka miała miejsce w 2018 roku. Politycy długo nie ogłaszali swoich planów, aż dotarli do nich dziennikarze francuskiej gazety „Le Journal du Dimanche”, którzy ujawnili, że samochody ciężarowe zapłacą w wielu miejscach ponad 2% więcej niż w poprzednim roku. Wraz z początkiem 2020 roku również trzeba przygotować się na wyższe stawki. Tym razem jednak zmiana nie jest duża, ponieważ maksymalny wzrost wynosi około 1%, natomiast uśredniona podwyżka to 0,85%. Zarządcy flot samochodowych muszą coraz bardziej liczyć się z wydatkami ponoszonymi na przejazd ich samochodów przez Francję. Dlatego planując trasę przez ten kraj, warto mieć na uwadze aktualną tabelę opłat drogowych we Francji, która jest dostępna na stronie ASFA – związku operatorów dróg we Francji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here