Top Gear

Wyszukaj w topgear.com.pl

13 paź 12 09:19

TopGear i samochody Bonda: Zapowiedź odcinka specjalnego

TopGear i samochody Bonda: Zapowiedź odcinka specjalnego 12 slajdów Foto: TopGear / Materiały własne

Top Gear show wraca na anteny w październiku aby uczcić 50 rocznicę filmowego Jamesa Bonda. Andy Wilman, producent programu, stara się opowiedzieć o tym hojnym i mokrym geście. Premiera 8 listopada na kanale BBC Knowledge Polska.

W zeszłym tygodniu stałem na brzegu zbiornika w Matlock. Kiedy patrzyłem na Richarda Hammonda pędzącego w kierunku tafli wody, naszła mnie przytłaczająca, nietypowa myśl: "mam nadzieję że się uda".Ta myśl nie pojawia się często podczas kręcenia kolejnych odcinków TopGear. Niepowodzenie jest do zaakceptowania, a także często jest zabawne. A sukces? To tak jakby zdobyć Mount Everest na bosaka. Szczerze mówiąc, ostatni raz to uczucie do mnie dotarło widząc wzbijającego się w niebiosa Relianta Robina.Dzisiaj czułem się podobnie. Nie dlatego, że miałem nadzieję na usta-usta z Hammondem, ale przez to, że jechał on podwodnym Lotusem. Autorskim projektem TopGear mającym upamiętnić 50-lecie filmów o agencie 007.Zaraz obok Astona Martina DB5 z filmu "Goldfinger", najsłynniejszym samochodowym momentem w historii filmów o Bondzie jest podwodny Lotus Esprit z ekranizacji książki "Szpieg, który mnie kochał". W rzeczywistości nigdy nie zbudowano w jeżdżącego Esprita z funkcją nurkowania. Zamiast tego filmowcy wykorzystali flotę rekwizytów, w których skład wchodziła karoseria Esprita napędzana przez dwóch nurków oraz kilka mniejszych modeli wypełnionych po brzegi musującą oranżadą w celu produkowania bąbelków gazu. Gdyby w 1977 roku mieli możliwość zatrudnienia ekipy TopGear na planie filmowym, sprawy potoczyłyby się zupełnie inaczej. Dlatego po kilku "mocniejszych" postanowiliśmy przygotować najlepszy prezent urodzinowy na jaki nas było stać, stworzyć Święty Graal samochodowej kinematografii: działającego podwodnego Lotusa Esprit.

Z powodów finansowych musieliśmy zapomnieć o drogich Lotusach Esprit. Postawiliśmy na wartego 10 000 zł Excela. Nasz cel był podobny jak w przypadku samochodowych amfibii. Samochód musiał być sprawny zarówno na drodze jak i w wodzie. Poprzeczka powędrowała wyżej: auto powinno być zdolne również do pełnego zanurzenia.Po ogromie pracy, spod naszych rąk wyszedł samochód zdolny do jazdy po drodze, wyposażony dodatkowo w dwa elektryczne silniki oraz skrzydła mające umożliwić sterowanie w wodzie. Tworzywo, z którego powstała przednia szyba wykorzystywane jest w kosmonautyce. To wszystko zostało zbudowane przez utalentowanego inżyniera, który nauczył nas zależności ciśnienia od głębokości dopiero w momencie opisującym potok wody wdzierający się do kabiny skutkujący zgonem Hammonda.Finalnie, musieliśmy uszczelnić kabinę. Przecieki nigdy nie były piętą achillesową Lotusów, ale dla bezpieczeństwa kowbojskich butów Hammonda, wszystkie szczeliny wypełnione były włóknem szklanym. Efekt końcowy? Bezużyteczne auto, trudne i drogie w budowie, czasochłonne... ale kto powiedział, że prezent musi być przydatny? Najważniejszy jest pomysł.Czy się udało? Odpowiedź zobaczycie w specjalnym odcinku "TopGear i samochody Bonda", który zostanie wyemitowany 8 listopada na kanale BBC Knowledge Polska. (Premiera brytyjska 28 października)."Top Gear i samochody Bonda" jest prowadzony wyłącznie przez Richarda, ale jestem dumny z tego, że zawarliśmy też elementy prawdziwego dokumentu, gdzie kończą się nasze wygłupy a główną rolę odgrywają ludzie odpowiedzialni za najlepsze momenty z autami w historii Bonda. Jedną z najciekawszych postaci był Guy Hamilton, reżyser "Goldfingera", "Diamenty są wieczne", "Żyj i pozwól umrzeć" oraz "Człowiek ze złotym pistoletem". Cztery filmy, które zawierają jedne z najbardziej słynnych scen samochodowych w historii. Teraz ten niesłychanie energiczny 90-latek wyjaśnia, że obracane tablice w DB5 były pomysłem na oszukanie nadwrażliwych strażników miejskich, wlepiających mandaty pod biurem Bonda.

Galeria: Kadry z programu "TopGear i samochody Bonda"Dodatkowo Sir Roger Moore opowie o słynnej rybie wyrzuconej z Esprita. Daniel Craig robi przerwę w nakręcaniu otwierającej sceny pościgu, mówi o jeździe ze Stigiem oraz opowiada o swoim ulubionym samochodzie Bonda.Jedna kwestia szalenie mnie cieszy. Pomimo tego, że żyjemy w erze otoczonej wirtualną rzeczywistością, twórcy Bonda lubią robić rzeczy naprawdę. Piętnaście Audi wzięło udział przy kręceniu początkowej sceny z pościgiem w "Skyfall". Dla nich nie ma zamiennika prawdziwej kraksy. W gruncie rzeczy jedyną rzeczą która różni "Goldfingera" od "Skyfall" jest 48 lat. Oraz budżet.

Tekst: Andy Wilman

Zdjęcia: TopGear TV

Polecamy także:

Komentarze
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~kondzio Użytkownik anonimowy
~kondzio :
Brak zdjęcia ~kondzio Użytkownik anonimowy
Tak naprawdę to nie wiem kiedy w czwartek :) rozumiem, że to już leciało na BBC ? :)
19 paź 12 17:47
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Paul Użytkownik anonimowy
~Paul :
Brak zdjęcia ~Paul Użytkownik anonimowy
I gitara bd oglądał :) pozdrawiam cała redakcje Top Gear ;)
13 paź 12 17:07
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Solar Użytkownik anonimowy
~Solar :
Brak zdjęcia ~Solar Użytkownik anonimowy
Nie mogę się już doczekać. Pozdrawiam TG.
18 paź 12 13:45
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza: